Relacja z debaty #Mieszkania2030 „Pomóc najsłabszym”

Szósta debata z cyklu Mieszkania2030 poświęcona jest pomocy mieszkaniowej dla osób najbardziej potrzebujących oraz osób mających specjalne potrzeby. Miasto Stołeczne Warszawa stara się zintegrować pomoc mieszkaniową z opieką społeczną, ponieważ uważamy, że za mało jest punktów styku pomiędzy tymi dwiema formami wsparcia. Staramy się pracować tak, aby jak najczęściej się pokrywały.

DSC_1257

Karol Kretkowski, TBS Warszawa Południe

thumb_DSC_2323_1024TBS Warszawa Południe jest zaangażowany w pomoc mieszkaniową, ponieważ jako miejska spółka stanowi ważny zasób w polityce mieszkaniowej – jesteśmy partnerem do działań w tym zakresie. Jednym z przykładów działań, jakie TBS prowadził w tym zakresie, jest kamienica wielopokoleniowa na warszawskiej Pradze, pod adresem Stalowa 29, która przechodzi obecnie proces rewitalizacji. Projekt kamienicy od początku był procedowany w sposób partycypacyjny. Razem z Fundacją Blisko staraliśmy się wsłuchiwać w opinie osób, które stanowiły potencjalnych użytkowników kamienicy, a także sąsiadów, mieszkających nieopodal. Celem było ukształtować przestrzeń budynku tak, aby stawała naprzeciw wyzwaniom społecznym. Stalowa 29 to jeden z pierwszych budynków w Warszawie o tak uniwersalnym przeznaczeniu. Pod tym adresem będą mogli z powodzeniem mieszkać ludzie w różnym wieku, zarówno seniorzy, jak i wychowankowie placówki opiekuńczo-wychowawczej. Zależało nam na spójnej strukturze społecznej, która nie wyklucza żadnej z grup. Chcieliśmy, aby ludzie o różnym poziomie majątku, wykształcenia czy wieku spotykali się we wspólnym sąsiedztwie, wiedzieli o swoim istnieniu i nie izolowali się w oddzielnych światach.

stalowa 29  stalowa 29 ludzie

Jeśli pamiętają Państwo, przyjęty na potrzeby naszych prac, podział polityki mieszkaniowej na segmenty A, B, C, D, to dziś rozmawiamy przede wszystkim pierwszym segmencie – A. Segment A to mieszkania dla osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. Nazwaliśmy je mieszkaniami społecznymi. W tej szerokiej kategorii staramy się zawrzeć klasyczne mieszkania socjalne, jak i różne elementy mieszkalnictwa wspomaganego, oraz mieszkania treningowe.

DSC_1270

Poniżej przedstawiam założenia, które przyjęliśmy odnośnie nowopowstających budynków i lokali. Liczby te uwzględniają pulę mieszkańdla osób potrzebujących wsparcia mieszkaniowego.

karol liczby

Tomasz Pactwa, Dyrektor Biura Pomocy i Projektów Społecznych

thumb_DSC_2302_1024W swojej prezentacji pokażę państwu, jakie działania podejmuje miasto w zakresie pomocy najsłabszym od kilku lat. Powiem, w dużym skrócie, o rozwiązaniach dla osób bezdomnych, osób, które opuszczają pieczę zastępczą; cudzoziemców, uchodźców i repatriantów; osób z niepełnosprawnościami, osób starszych i kilka słów o projektach innowacyjnych oraz planach na przyszłość.

Pierwsza kwestia dotyczy osób bezdomnych. Wydaje się niewyobrażalne, że nadal są ludzie, którzy nie mają gdzie się podziać. Pomagając im, opieramy się właściwie w 100% na organizacjach pozarządowych, które realizują zadanie na rzecz miasta. Przekazujemy rocznie około 11 milionów złotych na rzecz organizacji wspierających osoby bezdomne. Zapewniamy przeszło 1500 miejsc w miejskich noclegowniach, w tym specjalnej noclegowni zimowej. Problem bezdomności nie jest równomiernie rozłożony w całej Warszawie. Trzy organizacje podjęły wyzwanie przygotowania i zorganizowania w mieszkaniach pomocy dla osób bezdomnych (Caritas, Kamiliańska Misja Pomocy Społecznej oraz Fundacja Po Drugie). KMPS jako pierwsza zaczęła prace nad projektem. Z Fundacją Po Drugie współpracujemy na rzecz młodzieży zagrożonej bezdomnością, opuszczającej zakłady poprawcze. Żadna organizacja nie zajmowała się dotychczas tego rodzaju wsparciem. Kolejna, czwarta już, organizacja, Stowarzyszenie Otwarte Drzwi, również planuje skupić się na tym problemie.

Jeśli chodzi o standard oferowanych mieszkań, są to wyodrębnione pomieszczenia, maksymalnie dwuosobowe, z własnym zapleczem kuchennym. Aby skorzystać z tej usługi społecznej, kandydat musi spełnić pewne warunki. Z Fundacją Po Drugie prowadzimy wspólny projekt, adresowany do ludzi w wieku 18 – 25 lat, którzy opuszczają placówki resocjalizacyjne. Młodzież wymaga późniejszego wsparcia i treningu do samodzielnego mieszkania. Na cel projektu zostały przeznaczone lokale miejskie. Jak widać, jesteśmy w stanie wykorzystywać nasz zasób na cele społeczne. W pierwszej kolejności z programu wsparcia mieszkaniowego mogą skorzystać bezdomni.

najsłabszym 03Drugą grupą osób podlegających ochronie są matki w okresie ciąży lub tuż po niej. Na Białołęce prowadzimy ośrodek wsparcia dla kobiet i dzieci, gdzie uruchomiliśmy cztery pawilony – przekazaliśmy je organizacji pozarządowej, określając cele i zadania. Razem staramy się rozwiązywać problemy i przekraczać istniejące bariery, m.in. powstała specjalna linia autobusowa do tego miejsca, została zagospodarowana przestrzeń dla dzieci (żłobek, przedszkole), jest oferowane dodatkowe wsparcie w podjęciu zatrudnienia, a także pomoc przy rozwiązywaniu spraw socjalnych, aby umożliwić rezydentkom ośrodka pozyskanie środków na mieszkanie socjalne. Chcielibyśmy, aby w przyszłości forma mieszkania była inna niż ośrodek. Trzeba stworzyć odrębne mieszkania i dołączyć je do programu, aby pomóc wyjść matkom z kryzysowej sytuacji.

Osobami, którym trzeba zaoferować wsparcie mieszkaniowe są również ludzie wychodzący z systemu pieczy zastępczej, m.in. domów dziecka. Jasne jest, że kiedy mamy rodzinę, nasz start w dorosłe życie jest łatwiejszy, mamy, na kim się oprzeć. Jeśli wychodzimy z systemu pieczy zastępczej, to wsparcie jest równie niezbędne, choć można je uzyskać tylko od instytucji. W zasobie miasta znajdują mieszkania tymczasowe, które podczas korzystania pozwalają absolwentom skorzystać z oferty społecznej: treningu nabywania umiejętności potrzebnych do życia na własny rachunek. Byli wychowankowie domów dziecka mogą też korzystać z zasobu lokalowego. W zeszłym roku w naszej dyspozycji było 209 mieszkań.

Niedawno ruszył projekt mieszkań dla osób niepełnosprawnych intelektualnie. Specjalne mieszkania są zlokalizowane na terenie domu pomocy społecznej, jednak w oddzielnym budynku. Dzięki temu pracownicy domu pomocy społecznej mogą wspierać osoby uczestniczące w tym projekcie.

DSC_1282Kolejną grupą, do której miasto adresuje swoją pomoc, są cudzoziemcy i uchodźcy. Proszę sobie wyobrazić sytuację, że jesteśmy w obcym kraju – nie znamy języka, nie znamy procedur, nie wiemy, gdzie cokolwiek załatwić. Podstawowe rzeczy stają się wyzwaniem. Chcąc wyjść potrzebom tych osób naprzeciw, oferujemy uchodźcom pięć mieszkań rocznie. Dla cudzoziemców mamy pięć lokali z programu integracyjnego (mieszkania rotacyjne, do 12 miesięcy pobytu). Dla uchodźców z obszarów wojny w Ukrainie przygotowaliśmy 22 mieszkania. Warto pamiętać, że cudzoziemcy mieszkający w Warszawie mogą się starać o lokal socjalny lub komunalny na tych samych zasadach, co pozostali mieszkańcy, czyli zgodnie z uchwałą miasta. Na ten cel przeznaczamy 64 mieszkania.

Kilka lat temu Polska zadeklarowała, że przyjmie 7000 uchodźców. Podeszliśmy do tego w ramach zarządzania kryzysowego, aby móc przyjąć tak dużą grupę ludzi. Przygotowaliśmy program, określiliśmy sposób przyjmowania oraz spotykaliśmy się z różnymi organizacjami. Zaproponowane lokale były rozproszone w różnych lokalizacjach, w myśl założenia, aby nie tworzyć getta w jednym budynku. Mimo wcześniejszych deklaracji rząd nie wyraził jednak zainteresowania przyjęciem uchodźców, więc z powstałego programu nie będziemy musieli skorzystać. Niemniej, przygotowujemy program pilotażowy na grupie do 15 osób. Chcemy przetestować różne instytucje i sprawdzić, jak działa system wsparcia, by szybko i w pełni zintegrować napływających do miasta ludzi. Pilotaż zostanie przeprowadzony, aby w razie potrzeby, tj. zmiany stanowiska rządu, tylko wyskalować projekt, a nie zaczynać wszystko od nowa. Oferujemy 10 mieszkań rocznie dla repatriantów, zgodnie z założeniami specjalnego programu adresowanego do tej grupy, z powodzeniem funkcjonującego od wielu lat.

Ostatnią grupą adresatów działań, o jakich rozmawiamy podczas dzisiejszej debaty, są osoby z niepełnosprawnościami. Niewątpliwie wsparcie mieszkaniowe dla tej grupy jest zagadnieniem skomplikowanym. W ramach istniejącego, wieloletniego procesu edukacyjnego państwo wspiera te osoby, począwszy od żłobków i przedszkoli przez całą edukację szkolną, aż po ukończenie studiów. Jednak, kiedy młoda osoba kończy edukację i wychodzi ze szkoły, nagle traci jakiekolwiek wsparcie. Jej rodzice są już bardziej zaawansowani wiekiem. Pojawia się pytanie, co zrobić ze swoim dzieckiem. Czy jedyną alternatywą są domy opieki społecznej?

Naszym zdaniem – nie, ale aby stworzyć dobrze działający program zastępczy, musimy wcześniej przeprowadzić szereg prób i projektów pilotażowych. W przypadku mieszkań chronionych – treningowych uruchomiliśmy kilka lokali:

– 4 mieszkania dla osób chorych psychicznie;

– 3 dla osób z niepełnosprawnością intelektualną;

– 1 dla osób z niepełnosprawnością sprzężoną, zlokalizowane na Żoliborzu.

najsłabszym 05Celem uruchomionego projektu jest nauka życia społecznego. Nie mogę powiedzieć, że w pełni osiągnęliśmy założony cel, ponieważ osoby te – z turnusów kilkutygodniowych czy kilkumiesięcznych – wracają do warunków, w których żyły wcześniej. Prowadzimy również trzy projekty pilotażowe, które polegają na tym, że uzyskując mieszkanie, uczestnicy zaczynają jednocześnie otrzymywać usługi asystenckie. Są to tzw. mieszkania wspomagane, wraz z opieką. Istnieją programy wiążące usługi pomocnicze w domach mieszkańców, którzy tego wymagają. Wcześniej wspomniana Kamienica Międzypokoleniowa na Stalowej 29 powstała z inicjatywy mieszkańców, którzy wskazywali na braki w sektorze. Ten model kamienicy wydaje się alternatywą dla domów opieki społecznej.

Miejskie mieszkania wykorzystujemy także do innych celów. Za przykład niech posłuży forma punktów opieki dziennej dla małych dzieci (tzw. instytucja opiekuna dziennego) – alternatywa dla żłobków. Na jednego opiekuna przypada pięcioro dzieci. Zaletą rozwiązania jest łatwość uruchomienia takiego mieszkania. W Warszawie działa już 27 punktów opieki dziennej. Liczba dzieci, którym zapewniono opiekę w ten sposób, wynosi dokładnie tyle, ile miejsc oferuje jeden żłobek. Jednak przewaga punktu opieki dziennej, jest taka, że znajduje się ono w bliskiej okolicy rodziny, natomiast żłobki rozproszone są po terenie całej Warszawy, co generuje konieczność dowozu dzieci przez rodziców np. do innej dzielnicy. Przed uruchomieniem mieszkań opieki dziennej, mieliśmy pewne opory prawne, ale prawo zostało zmienione i obecnie program ten funkcjonuje bez przeszkód.

DSC_1277W kontekście domów pomocy społecznej warto wspomnieć, że z jednej strony chcemy tworzyć alternatywy, a z drugiej strony – pracuje w nich dobrze wyszkoloną kadra specjalistów. W ten sposób zrodził się pomysł, aby kadra DPS-ów opiekowała się mieszkańcami lokali treningowych, zlokalizowanych w pobliżu domu pomocy. Oczywiście mieszkańcy ci wymagają wsparcia z mniejszą częstotliwością. To rozwiązanie planujemy przetestować w ramach pilotażu, zanim wyskalujemy program na całe miasto.

Na koniec chciałbym podzielić się z państwem marzeniem, aby w Warszawie, w ciągu 3-4 lat wprowadzić na dużą skalę tele-opiekę w mieszkaniach. W pierwszej kolejności warto objąć nią mieszkańców, którzy korzystają z usług społecznych. Jest to ok. 6 500 osób. Z czasem chcielibyśmy, aby system objął również osoby starsze. Tele-opiekunowie zajmowaliby się najprostszymi, najbardziej podstawowymi zabiegami, jak np. pomiary ciśnienia, badania krwi, temperatury, itd. Dzięki temu moglibyśmy proste zabiegi wykonywać zdalnie w każdym mieszkaniu w Warszawie, właściwie bez ograniczeń. Nie jest to łatwe, jesteśmy pierwszym miastem, które planuje tele-opiekę na dużą skalę. Nikt dotąd nie prowadził tak szeroko zakrojonego projektu. Jego budżet wynosi 26 milionów złotych.

W momencie, kiedy przeznaczamy na cele społeczne całą kamienicę, należy przeprowadzić analizę, jak najlepiej wykorzystać ten zasób, np. funkcji społecznych nie może być zbyt dużo, optymalny udział mieszkań z segmentu A wynosi 10%. Zapewniam, że rozwijamy projekty pomocy najsłabszym, i wyciągamy wnioski z każdego z nich, aby Warszawa w 2030 roku była lepszym, bardziej otwartym miastem dla osób, które potrzebują wsparcia.

Prezentacja – Tomasz Pactwa

DSC_1275

Magdalena Ruszkowska-Cieślak, Habitat for Humanity Poland

thumb_DSC_2310_1024Jednym z zaniedbanych obszarów polityki mieszkaniowej jest zapobieganie bezdomności absolwentów placówek resocjalizacyjnych i pieczy zastępczej. Brakuje systemowych rozwiązań oraz standardów prawnych, a oferta usług społecznych wspierających proces usamodzielniania się młodzieży opuszczającej placówki wychowawcze czy resocjalizacyjne jest niewielka. Obecnie w Polsce w placówkach pieczy zastępczej wychowuje się ponad 70 tysięcy dzieci i młodzieży, w ośrodkach resocjalizacyjnych – ponad 3 tys. Każdego roku około 7 tysięcy z nich rozpoczyna proces usamodzielnienia.

Moment opuszczenia placówki oznacza praktyczną weryfikację osiągniętego poziomu umiejętności społecznych, czy po prostu gotowości do podjęcia odpowiedzialności za swoje wybory życiowe. Jest to kluczowy czas dla dalszych losów młodych osób i… najczęściej kończy się porażką. Bagaż negatywnych doświadczeń, takich jak uzależnienia, zaniedbania wychowawcze oraz opóźnienia w promocji do kolejnych klas, sprawia, że młodzież wymaga dłuższego okresu przygotowań do „startu w dorosłość”. Aby nauczyć się brania odpowiedzialności za życiowe decyzje, wychowanek musi być w stanie zaspokoić potrzeby mieszkaniowe. Zaspokojenie tych potrzeb stanowi najistotniejszy element procesu usamodzielnienia się, determinując jego lub jej dalsze losy.

Ruszkowska-Cieślak: Mieszkania treningowe – zapobieganie bezdomności absolwentów placówek resocjalizacyjnych i pieczy zastępczej

Piotr Bystrianin, Fundacja Ocalenie

thumb_DSC_2294_1024W potocznym rozumieniu uchodźcami są wszystkie osoby, które zostały zmuszone do opuszczenia kraju ze względu na prześladowania lub wojnę. Jest to też termin prawny: dana osoba zostaje uchodźcą, gdy taki status nadadzą jej stosowne instytucje, powołane, aby weryfikować, czy spełnia kryteria z Konwencji Genewskiej. W Polsce proces weryfikacji i nadawania statusu uchodźcy należy do kompetencji Urzędu do Spraw Cudzoziemców.  Od 1991 roku przyjechało tu ponad 114 000 osób ubiegających się o ochronę międzynarodową, jednak na stałe w naszym kraju zostało zaledwie 3% wszystkich osób, szukających schronienia.

Na uwagę zasługuje olbrzymia liczba umorzeń postępowań o objęcie ochroną, niezmienna od lat. Średnio ok. 80% wniosków jest umarzanych. Najczęstszym powodem jest przerwanie całej procedury przez wnioskujących w wyniku ich wyjazdu do innego kraju Strefy Schengen. Powodem wyjazdu z Polski nie jest poszukiwanie wyższych świadczeń socjalnych, a względy rodzinne lub praktyczne, jak znajomość języka. Niestety, jedną z głównych motywacji do wyjazdu pozostaje, poparte doświadczeniami wielu uchodźczych rodzin, zagrożenie ubóstwem i bezdomnością.

Kluczowe jest, by zapewnienie wsparcia mieszkaniowego dla uchodźców szło w parze z adekwatnymi działaniami integracyjnymi. Kierując się tym założeniem, Fundacja Ocalenie, w ramach rozwijanego od 2015 roku programu „Witaj w domu”, łączy wsparcie mieszkaniowe z pomocą mentorów kulturowych, a także z pomocą psychologiczną, prawną, aktywizacją zawodową, nauką języka i kultury polskiej oraz nauką umiejętności niezbędnych do samodzielnego funkcjonowania, w tym edukacją ekonomiczną.

Bystrianin: Bezdomność i wykluczenie mieszkaniowe uchodźców w Warszawie

Małgorzata Radziszewska, Stowarzyszenie Kobiet Niepełnosprawnych ONE.pl

thumb_DSC_2298_1024Moja prezentacja ma na celu wskazanie grupy osób niepełnosprawnych, potrzebujących wsparcia w szerszym zakresie niż przyjmuje się w obecnym systemie usług społecznych. Od ponad dwudziestu pięciu lat w polityce społecznej i mieszkaniowej rzadko uwzględniane są takie zjawiska, jak starzenie się społeczeństwa oraz wzrost przeżywalności osób z ciężkimi niepełnosprawnościami. Brakuje form opieki i rehabilitacji tych osób. Najbardziej doskwiera brak długookresowej perspektywy przy tworzeniu rozwiązań z zakresu mieszkalnictwa oraz opieki nad osobami zależnymi. W konsekwencji podmioty odpowiedzialne za wsparcie nie są właściwie określone prawnie, a zakres ich kompetencji i odpowiedzialności pozostaje płynny. Uniemożliwia to zapewnienie ciągłości wsparcia. Można mówić o zjawisku „Polski resortowej”: wsparciem dla osób niepełnosprawnych zajmują się w różnym stopniu różne ministerstwa, PFRON oraz jednostki samorządu terytorialnego. Na ten cel wydatkuje się zarówno środki krajowe, jak i europejskie – tu z kolei do głosu dochodzi „Polska projektowa”. W ramach projektu dana osoba lub problem funkcjonuje przez kilka dni, tygodni lub miesięcy, następnie znika z pola zainteresowania organizacji.

Nadal czekamy na odpowiedzialną politykę społeczną, zapewniającą zintegrowane wsparcie w zakresie mieszkalnictwa i usług opiekuńczych.

Radziszewska: Mieszkalnictwo wspomagane jako niezbędny element polityki mieszkaniowej

Julia Wygnańska, Najpierw Mieszkanie

thumb_DSC_2317_1024Podczas dzisiejszej debaty, chciałabym przybliżyć państwu Program „Najpierw mieszkanie” (ang. Housing First). Jest to innowacyjna usługa społeczna, skierowana do osób wychodzących z bezdomności. Program zapoczątkowano w Stanach Zjednoczonych, a następnie z powodzeniem wdrażano go w państwach Europy Zachodniej.

Istota innowacyjności podejścia, stosowanego w NM, polega na podporządkowaniu całego procesu terapeutycznego przekonaniu, że mieszkanie to nie tylko dach nad głoą, lecz, przede wszystkim, prywatność, przewidywalność otoczenia społecznego i materialnego, oraz perspektywa długoterminowego pobytu. To mieszkanie przesądza o poczuciu bezpieczeństwa, które jest niezbędne do rozpoczęcia ciężkiej pracy nad odbudowywaniem tożsamości i rozwoju umiejętności niezbędnych do samodzielnego życia, którą to pracę podejmują osoby długo tkwiące w szponach bezdomności.

Wygnańska: Najpierw mieszkanie – dlaczego tak?

najsłabszym 13

DYSKUSJA

najsłabszym 14Małgorzata Radziszewska

Czy planowana jest rewolucja w sektorze usług opiekuńczych? Według mnie konieczna jest interwencja w tym zakresie. Obecnie funkcjonujący system asystencki nie sprawdza się ani w odniesieniu do osób niepełnosprawnych, ani do seniorów.

Tomasz Pactwa

Nie ukrywam, że tak, planowane zmiany w tym zakresie zakrawają na rewolucję. Po długich konsultacjach Rada Miasta podjęła decyzję o uchwaleniu rozdziału tych funkcji. To znaczy odebraniu funkcji opiekuńczych dzielnicom (nie będą już nimi zajmowały ośrodki pomocy) i przekazaniu ich do nowej jednostki.1 maja 2017 roku powołane zostanie Centrum Usług Społecznych, które będzie koordynować kontraktację.

Naszym celem jest ulepszenie pomocy społecznej, aby nie dochodziło do sytuacji patologicznych, o jakich Pani mówiła w swoim wystąpieniu. Problemy wynikały z faktu, że pracownicy opieki społecznej zarabiali bardzo mało. Nowa jednostka będzie odpowiedzialna za kontraktację, natomiast na ośrodkach społecznych będzie spoczywać odpowiedzialność za przyznawanie usług, wywiadów, odpłatności, itd. Nowy system powinien objąć 20 tys. osób – do tej pory objętych systemem wsparcia było tylko 6 tys. osób. Co roku przeznaczamy na ten cel 20 mln złotych, a planujemy tę kwotę zwiększyć dwukrotnie, aby usługi były oferowane na najwyższym poziomie. Staramy się pozyskać fundusze europejskie na rozwijanie projektów. Co więcej, część ośrodków spoza Warszawy, w ramach zintegrowanych programów, wyraziła chęć przystąpienia do współpracy w tym zakresie. Jest to spora rewolucja.

DSC_1263 najsłabszym 22

Julia Wygnańska

Jakie Pan widzi szanse dla programu Najpierw Mieszkanie?

Tomasz Pactwa

najsłabszym 18Przyjęliśmy postulowaną, m.in. przez panią, formę pomocy zintegrowanej. To nasze założenie a priori. Jednak wszelkie kwestie dotyczące, na przykład, bezdomności czy osób z niepełnosprawnościami rozwiązujemy w ramach komisji dialogu społecznego. To główne ciało, w którym dyskutujemy o problemie. Jeśli będzie społeczna akceptacja dla rozwiązań w oparciu o model Najpierw mieszkanie, jesteśmy w stanie uruchomić projekt pilotażowy. Rozwiązując problem bezdomności, skupiamy się w szczególności na współpracy z organizacjami pozarządowymi. Współpracujemy z nimi także przy pozyskiwaniu środków europejskich. Chcielibyśmy przetestować model pomocy, o jaki opiera się Najpierw mieszkanie, ale – patrząc chociażby na przykład Finlandii, gdzie jego wprowadzenie zajęło dużo czasu, a warunkiem uruchomienia było objęcie programem całego kraju, nie tylko stolicy – wymaga to jeszcze sporo pracy. Warto pamiętać, że fińskie rozwiązanie jest najskuteczniejsze – objęcie systemem pomocy terytorium całego kraju. Jesteśmy jednak jak najbardziej zainteresowani pilotażem. W kontekście prac nad Programem Mieszkaniowym Warszawa2030 – do tego roku z pewnością będziemy dawno po pilotażu. Będziemy mieć swoje wnioski i diagnozę, jak z programu korzystać dla dobra mieszkańców.

najsłabszym 02

Debata „Pomóc najsłabszym” dot. nowej polityki mieszkaniowej Warszawy #Mieszkania2030 została zorganizowana przez Urząd m.st. Warszawy. Spotkanie odbyło się 1 marca 2017 roku w Centrum Kreatywności Targowa 56. Nowo-powstający program mieszkaniowy dla Warszawy będzie dokumentem wykonawczym do strategii #Warszawa2030.

Zachęcamy do zapoznania się z nagraniem wydarzenia.

Najbliższe debaty:
18.03. Konferencja „Mieszkaniowe innowacje” – Centrum Kreatywności Targowa 56, godz. 12:00,
29.03. „Czynsze mieszkaniowe – Przerwać spiralę zadłużenia”, – Centrum Kreatywności Targowa 56, godz. 17:30.

Zachęcamy również do zapoznania się z relacją z debaty:

  1. „Mieszkania dostępne dla każdego?”,
  2. „Przyciągnąć talenty – Warszawski rynek najmu”,
  3. „Miasto zwarte – Zatrzymać suburbanizację”,
  4. „Mieszkania przyjazne dla klimatu”,
  5. „Mieszkać wspólnie”.

mieszkania2030.um.warszawa.pl

debaty